Uznanie rozwoju duchowości we mnie jako potrzebę zrównoważonego zdrowienia, to pierwszy krok na dobrej drodze. Same chęci to trochę za mało. Czy "Modlę się, ażebym szedł przez życie z Bogiem?" - staram się iść z Bogiem, modląc o wskazówki .
Uznanie rozwoju duchowości we mnie jako potrzebę zrównoważonego zdrowienia, to pierwszy krok na dobrej drodze. Same chęci to trochę za mało. Czy "Modlę się, ażebym szedł przez życie z Bogiem?" - staram się iść z Bogiem, modląc o wskazówki .
Sam nie mogłem sobie pomóc. Najbliżsi nie potrafili. Profesjonaliści, lekarze... chcieli i potrafili, ale to, że ja w jednej chwili poddałem się i zechciałem przyjąć tę pomoc, nazywam Cudem. Dziś Palec Boży popycha mnie w odpowiednim kierunku, lecz problem czasem tkwi gdy staję się mądrzejszy i włączam własną nawigację!
Sam nie mogłem sobie pomóc. Najbliżsi nie potrafili. Profesjonaliści, lekarze... chcieli i potrafili, ale to, że ja w jednej chwili poddałem się i zechciałem przyjąć tę pomoc, nazywam Cudem. Dziś Palec Boży popycha mnie w odpowiednim kierunku, lecz problem czasem tkwi gdy staję się mądrzejszy i włączam własną nawigację!
Pytanie: Czy podobne opowieści przywodzą mi na pamięć motto naszej Wspólnoty: „Tylko dzięki Łasce Bożej”?
Łaskawość Boża jest dla mnie nie pojęta - co mogę obserwować choćby obecnie - dlatego skłaniam się ku myślą, że jestem Jego Kaprysem, albo Łaska to nie wszystko.
Pytanie: Czy podobne opowieści przywodzą mi na pamięć motto naszej Wspólnoty: „Tylko dzięki Łasce Bożej”?
Łaskawość Boża jest dla mnie nie pojęta - co mogę obserwować choćby obecnie - dlatego skłaniam się ku myślą, że jestem Jego Kaprysem, albo Łaska to nie wszystko.