Forum Razem-my

Please or Zarejestruj się to create posts and topics.

14 kwietnia. Refleksje AA

Refleksje - kwiecień dzień 14
Refleksje
"GŁÓWNY NIEPRZYJACIEL"

Trwała uraza jest naszym głównym nieprzyjacielem. Doprowadza ona do upadku więcej alkoholików niż jakakolwiek inna przyczyna. Wywodzą się z niej różne choroby naszego ducha. Bo przecież byliśmy chorzy nie tylko psychicznie czy fizycznie. Byliśmy również schorowani na duchu.

Anonimowi Alkoholicy,str.55

Pracując nad Krokiem Czwartym, łatwo mogę zafałszować prawdę o złu, które popełniłem, interpretując je jako "wyrównanie rachunków"za zło,którego dopuszczono się wobec mnie samego. Wciąż rozdrapując stare rany i krzywdy, hoduję w sobie urazę - a uraza zagradza dostęp światła do mojej duszy. Poddając się pretensjom, złości i nienawiści, skrzywdzę i znienawidzę samego siebie. Po latach ciemności, spędzonych w jaskini urazy, wreszcie odnalazłem światło. Muszę uwolnić się od żalów i pretensji - w moim położeniu, nie mogę na nie sobie pozwolić.

Ufności nie tylko we własny rozsądek.

U mnie urazy są jak rany, które w zasadzie zadałem sobie sam. Nie rozdrapuję już ich, by nie narażać się na ból. Są w moim życiu sytuacje, w których Ktoś inny "obetrze się" o mnie i zadrapie ranę. Trochę boli, ale już tak nie krwawi.

Ufności nie tylko we własny rozsądek.

Krok czwarty wymagał ode mnie wiele pokory... moim wrogiem była i jest nadal od czasu do czasu, moja chora głowa zmanierowana przez alko.

Zło jest nie tylko we mnie. Świadomość i "racjonalność" pozwala mi dystansować się od impulsów zewnętrznych, ale utrzymanie moich chorych uczuć i emocji, nie zawsze jest łatwe. To ciągła praca.

Uraza to zapieczona złość...  warto wybaczać - bo na to zasługujemy.