Spróbowałem programu, bo tak wypadało. Znajomi z mniejszym "stażem abstynenckim" już dawno na nim byli, a ja jeszcze nie. Ogarniało mnie poczucie niższości, wstyd,... Otworzyłem "puszkę pandory" i zobaczyłem jaki jestem zagrożeniem nie tylko dla innych, ale i siebie. We wspólnocie usłyszałem - "Jestem jaki jestem! Masz prawo być taki jaki jesteś! Kocham się takim jakim jestem!..."
Czyli mógłbym zakończyć stosowanie programu i z czystym sumieniem być dalej skurw......
Czy nim już nie jestem??? Bardzo często TAK, ale dyskretnie...
Moja różnica to ta, że teraz o tym wiem i podczas wieczornej medytacji walę się w pierś...
Spróbowałem programu, bo tak wypadało. Znajomi z mniejszym "stażem abstynenckim" już dawno na nim byli, a ja jeszcze nie. Ogarniało mnie poczucie niższości, wstyd,... Otworzyłem "puszkę pandory" i zobaczyłem jaki jestem zagrożeniem nie tylko dla innych, ale i siebie. We wspólnocie usłyszałem - "Jestem jaki jestem! Masz prawo być taki jaki jesteś! Kocham się takim jakim jestem!..."
Czyli mógłbym zakończyć stosowanie programu i z czystym sumieniem być dalej skurw......
Czy nim już nie jestem??? Bardzo często TAK, ale dyskretnie...
Moja różnica to ta, że teraz o tym wiem i podczas wieczornej medytacji walę się w pierś...