Pytanie: Czy w pełni korzystam z dobrodziejstw AA?
Na oferowane mi "dobrodziejstwa" patrzę z radością i jednocześnie skrytą podejrzliwością (ostrożnością). Z całego "menu" wybieram to, co mi pasuje (jestem wybiórczy). Moje oczekiwania (mające prawa do swoich zachowań) względem Życia są ciągle roszczeniowe. Jest dobrze, ale zawsze może być lepiej.... (lub gorzej). Mam zdrowie takie jakie mam i się cieszę, że żyję, ale świat jest piękny i chętnie bym mu się jeszcze trochę poprzyglądał. mam w kieszeni stówkę, ale nie narzekałbym gdyby w drugiej była druga. Dobrodziejstwa wspólnoty i AA są cudowne, ale gdyby tak..., byłoby jeszcze cudowniej. Na tym fajnym portalu pisze kilka osób, ale jeszcze fajniej by było, gdyby pisało więcej... :)
Pytanie: Czy w pełni korzystam z dobrodziejstw AA?
Na oferowane mi "dobrodziejstwa" patrzę z radością i jednocześnie skrytą podejrzliwością (ostrożnością). Z całego "menu" wybieram to, co mi pasuje (jestem wybiórczy). Moje oczekiwania (mające prawa do swoich zachowań) względem Życia są ciągle roszczeniowe. Jest dobrze, ale zawsze może być lepiej.... (lub gorzej). Mam zdrowie takie jakie mam i się cieszę, że żyję, ale świat jest piękny i chętnie bym mu się jeszcze trochę poprzyglądał. mam w kieszeni stówkę, ale nie narzekałbym gdyby w drugiej była druga. Dobrodziejstwa wspólnoty i AA są cudowne, ale gdyby tak..., byłoby jeszcze cudowniej. Na tym fajnym portalu pisze kilka osób, ale jeszcze fajniej by było, gdyby pisało więcej... :)
Powoli wyzbywam się moich oczekiwań względem innych. Jest mi wtedy o wiele łatwiej żyć. Nie zawsze co myślę że jest dobre dla mnie- jest dobre dla innych. Pewnie że by było super gdyby więcej osób "zostawiało tutaj swój ślad" ale o wiele łatwiej jest "patrzeć na coś z boku" i ja to rozumiem...Nie wszyscy muszą "pracować nad sobą" (bo to jest cholernie trudne nawet dla mnie)...A poza tym o czym ja tutaj mogę napisać jeśli nie mam się czym w życiu się pochwalić???
Powoli wyzbywam się moich oczekiwań względem innych. Jest mi wtedy o wiele łatwiej żyć. Nie zawsze co myślę że jest dobre dla mnie- jest dobre dla innych. Pewnie że by było super gdyby więcej osób "zostawiało tutaj swój ślad" ale o wiele łatwiej jest "patrzeć na coś z boku" i ja to rozumiem...Nie wszyscy muszą "pracować nad sobą" (bo to jest cholernie trudne nawet dla mnie)...A poza tym o czym ja tutaj mogę napisać jeśli nie mam się czym w życiu się pochwalić???