Forum Razem-my

Please or Zarejestruj się to create posts and topics.

9 czerwca. 24 godziny.

24 godziny na dobę - czerwiec dzień 9
Myśl przewodnia AA

Przyszedł kiedyś czas, gdy dosięgnęliśmy wreszcie „dna”. Oznaczało to nie tyle ruinę finansową - ile spustoszenie duchowe i emocjonalne: zapadliśmy na chorobę duszy i uczuć. Nienawidziliśmy siebie i swojego sposobu życia. Przerastało nas ono na każdym kroku, wywołując rosnące poczucie bezsilności, osamotnienia i absurdu. Ogarnęło nas dojmujące poczucie, że jeśli temu jakoś nie zaradzimy, to będziemy musieli skończyć ze sobą.

Pytanie: Czy cieszę się, że wybierając abstynencję i pracę nad sobą, wybrałem życie?

Medytacja

Wiara nie jest wiedzą, lecz ślepą ufnością - jeśli wierzę nie widząc i nie wiedząc na pewno, to wierzę naprawdę. Ponieważ ogranicza nas czas i przestrzeń, bezkres i wieczność, pozostają poza naszym zasięgiem. Nie możemy w pełni ogarnąć myślą istoty Boga, ponieważ - w każdym sensie - jest On nieskończonością. Możemy z Nim jednak zjednoczyć siły i cele. Zjednoczenie się z Siłą Wyższą duszą i umysłem owocuje jednością celu, który zapewnia nam poczucie harmonii ze wszechświatem. Wszelkie zło wynika z dysharmonii; pozostając z Bogiem w zgodzie, świadczyć możemy jedynie dobro.
Modlitwa

Modlę się, abym harmonijnie współdziałał z Bogiem, bo pozwoli mi to przyczynić się do dobra we wszechświecie.
Pogody Ducha

Pytanie: Czy cieszę się, że wybierając abstynencję i pracę nad sobą, wybrałem życie?

Czy cieszę się,..??? Obserwując czym kończy się nieleczony alkoholizm, czuję ulgę spowodowaną "pozbyciem się" obsesji picia, a co za tym idzie, innym spojrzeniem na rolę siły Wyższej w moim życiu. Jestem zadowolony. Bywam częściej szczęśliwy.

Ufności nie tylko we własny rozsądek.

Abstynencja - to najlepsze  co mi się w życiu przydarzyło... oby trwała.

Naukowcy manipulują przy możliwości picia kontrolowanego...  ale raczej nie dla mnie te "rozkosze" - na wszelki wypadek nie będę próbował.

...