(Mt 5, 43-48)Badzcie wiec wy doskonali, jak doskonaly jest Ojciec wasz niebieski. Ks. Kamil (Mt 5, 43-48)Badzcie wiec wy doskonali, jak doskonaly jest Ojciec wasz niebieski. Ks. Kamil Doskonałość już mnie nie interesuje... wystarczy mi troska 0 uczciwe życie - co wcale nie jest proste w moim wydaniu. Doskonałość już mnie nie interesuje... wystarczy mi troska 0 uczciwe życie - co wcale nie jest proste w moim wydaniu. Obserwuję czasami innych ludzi i to jak żyją...i jakoś rzadko widzę "doskonałość''... Obserwuję czasami innych ludzi i to jak żyją...i jakoś rzadko widzę "doskonałość''... Często zapominam się i nie dostrzegam świata wokół mnie. Owszem, widzę dużo, a nawet więcej, ale zwłaszcza to co chcę. Gdy mój wzrok padnie na "rzeczy trudne" typu; kalectwo innych, prośba o pomoc, zbiórka żywności..., a jeśli przy tym "sprawy" te wymagają (powinny wymagać) mojego zaangażowania, odwracam szybko głowę udając, że nie widzę :( Szkoda, że moje sumienie nie ma władzy nade mną - ono nie udaje Ślepca! Nie jestem doskonały i dlatego też nie oczekuję doskonałości od innych. Wystarcza mi ich uprzejmość i w chwilach potrzeby dobre serce. Staram się nie oceniać, choć w głębi siebie to robię. Często zapominam się i nie dostrzegam świata wokół mnie. Owszem, widzę dużo, a nawet więcej, ale zwłaszcza to co chcę. Gdy mój wzrok padnie na "rzeczy trudne" typu; kalectwo innych, prośba o pomoc, zbiórka żywności..., a jeśli przy tym "sprawy" te wymagają (powinny wymagać) mojego zaangażowania, odwracam szybko głowę udając, że nie widzę :( Szkoda, że moje sumienie nie ma władzy nade mną - ono nie udaje Ślepca! Nie jestem doskonały i dlatego też nie oczekuję doskonałości od innych. Wystarcza mi ich uprzejmość i w chwilach potrzeby dobre serce. Staram się nie oceniać, choć w głębi siebie to robię.Obserwacja innych ludzi. Ks. Kamil