Niby Wspólnota ma swoje sumienie... ale niestety jest ono wykładnią wszystkich członków danej grupy,że nie wspomnę o regionie czy całości krajowej lub światowej.
Grupa przeważnie kombinuje na swój sposób w przekonaniu i czystym sumieniem ,że to co wymyślili to jest słuszne do bólu... a potem to tylko potop.
Każdy alkoholik jest inny i co innego mu w głowie siedzi,mimo że mechanizm choroby jest wspólny i opisany od dziesiątków lat.
Niby Wspólnota ma swoje sumienie... ale niestety jest ono wykładnią wszystkich członków danej grupy,że nie wspomnę o regionie czy całości krajowej lub światowej.
Grupa przeważnie kombinuje na swój sposób w przekonaniu i czystym sumieniem ,że to co wymyślili to jest słuszne do bólu... a potem to tylko potop.
Każdy alkoholik jest inny i co innego mu w głowie siedzi,mimo że mechanizm choroby jest wspólny i opisany od dziesiątków lat.