Forum Razem-my MenuNawigacja po forumForumAktywnośćLogowanieZarejestruj sięŚcieżka forum - jesteś tutaj:Forum Razem-myTematyczne: Codzienne reflaksje AA1 listopadaPlease Logowanie or Zarejestruj się to create posts and topics.1 listopadajal@jal1 114 wpisów#1 · 1 listopada 2019, 08:02Cytat z jal data 1 listopada 2019, 08:02 Refleksje - listopad dzień 1 Refleksje ..NIE ZMIENISZ KIERUNKU, W KTÓRYM WIEJE WIATR Jakże łatwo zaniechać duchowego programu nowego życia! Jak łatwo spocząć na laurach! Jeśli tak postąpimy, wpadniemy w nowe kłopoty. Alkohol to wyrafinowany wróg. Anonimowi Alkoholicy, str. 73 Mój pierwszy sponsor powiedział mi, że o modlitwie i medytacji warto wiedzieć dwie rzeczy:1. że trzeba zacząć się modlić i medytować;2. że trzeba kontynuować tę praktykę.Gdy trafiłem do AA, moje życie duchowe właściwie nie istniało; Boga wzywałem tylko wtedy, gdy nie dawałem rady uporać się z czymś za pomocą własnej woli albo gdy zżerał mnie przytłaczający strach. Dziś jestem wdzięczny za nowe życie – i obecnie moje modlitwy mają charakter dziękczynny. Czas przeznaczony na modlitwę spędzam raczej na wsłuchiwaniu się, a nie na mówieniu. Teraz już wiem, że jeśli nie mogę zmienić kierunku wiatru, to zawsze mogę dostosować doń żagiel mojej łódki. I nie mylę już przesądów i zabobonów z duchowością. Wiem też, że można mieć rację w sposób łagodny i mylić się na nieskończenie wiele sposobów. Refleksje - listopad dzień 1 Refleksje ..NIE ZMIENISZ KIERUNKU, W KTÓRYM WIEJE WIATR Jakże łatwo zaniechać duchowego programu nowego życia! Jak łatwo spocząć na laurach! Jeśli tak postąpimy, wpadniemy w nowe kłopoty. Alkohol to wyrafinowany wróg. Anonimowi Alkoholicy, str. 73 Mój pierwszy sponsor powiedział mi, że o modlitwie i medytacji warto wiedzieć dwie rzeczy:1. że trzeba zacząć się modlić i medytować;2. że trzeba kontynuować tę praktykę.Gdy trafiłem do AA, moje życie duchowe właściwie nie istniało; Boga wzywałem tylko wtedy, gdy nie dawałem rady uporać się z czymś za pomocą własnej woli albo gdy zżerał mnie przytłaczający strach. Dziś jestem wdzięczny za nowe życie – i obecnie moje modlitwy mają charakter dziękczynny. Czas przeznaczony na modlitwę spędzam raczej na wsłuchiwaniu się, a nie na mówieniu. Teraz już wiem, że jeśli nie mogę zmienić kierunku wiatru, to zawsze mogę dostosować doń żagiel mojej łódki. I nie mylę już przesądów i zabobonów z duchowością. Wiem też, że można mieć rację w sposób łagodny i mylić się na nieskończenie wiele sposobów. Odpowiedz na wpis: 1 listopada Anuluj