No ja niestety od czasu do czasu poużalam się nad sobą, ale całe szczęście, że już tylko przed sobą i Panem (Ponoć wszystko słyszy!!!) Moje użalanie to taki stan, który pozwala mi zwrócić moją uwagę na siebie samego! Wówczas następuje - KUŹWA CHŁOPIE, CO TY ROBISZ???!!!!!! I po użalaniu :)
Gościu
No ja niestety od czasu do czasu poużalam się nad sobą, ale całe szczęście, że już tylko przed sobą i Panem (Ponoć wszystko słyszy!!!) Moje użalanie to taki stan, który pozwala mi zwrócić moją uwagę na siebie samego! Wówczas następuje - KUŹWA CHŁOPIE, CO TY ROBISZ???!!!!!! I po użalaniu :)
Kozakiem i Mistrzem świata we wszystkim to ja już byłem. Nie ze wszystkim sobie radzę, coś "normalnie" spieprzę, czegoś zapomnę... Dobrze, że coraz mniej za moje niedoskonałości obwiniam innych. Niestety, coraz częściej powiem sobie "Starość, kurde, starość" :) Rozejrzę się wokół i po chwili - Jeszcze nie jest najgorzej! Dzięki Ci Panie!
Kozakiem i Mistrzem świata we wszystkim to ja już byłem. Nie ze wszystkim sobie radzę, coś "normalnie" spieprzę, czegoś zapomnę... Dobrze, że coraz mniej za moje niedoskonałości obwiniam innych. Niestety, coraz częściej powiem sobie "Starość, kurde, starość" :) Rozejrzę się wokół i po chwili - Jeszcze nie jest najgorzej! Dzięki Ci Panie!