(Lk 18,35-43) Kiedy Jezus zbliżył się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. (Wciąż jesteśmy niewidomi, siedzimy przy drodze i prosimy o pomoc. Jednak okazuje się, że Tym, który może nas oświeci jest Jezus. Tylko On ma moc zaradzić naszej ślepocie duchowej. Dlatego z całej mocy trzeba wołać: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!) Ks. Kamil (Lk 18,35-43) Kiedy Jezus zbliżył się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. (Wciąż jesteśmy niewidomi, siedzimy przy drodze i prosimy o pomoc. Jednak okazuje się, że Tym, który może nas oświeci jest Jezus. Tylko On ma moc zaradzić naszej ślepocie duchowej. Dlatego z całej mocy trzeba wołać: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!) Ks. Kamil Zaślepia mnie własne Ego, moja Pycha, mój narcyzm... Bliskość Wszechobecnego jest nawet Mi niezrozumiała i dlatego "biorę" ją na wiarę, która często bywa płocha. Duch Boży jest we mnie i nie szukam Go poza sobą. Owszem, widzę Go w innych ludziach i bywa, że im zazdroszczę, ale by poprawić moje z Nim relacje, w wielu przypadkach potrzebuję cierpienia :( W każdym razie jest lepiej niż było i ważne dla mnie, że mam ochotę na więcej. Nie tak dawno byłem u okulisty i mam już własne okulary :) Zrobiłem to, by poprawić własny komfort życia. Może powinienem pomyśleć o "Świecie", którego dzięki nim nie "zdeptam"???!!! Zaślepia mnie własne Ego, moja Pycha, mój narcyzm... Bliskość Wszechobecnego jest nawet Mi niezrozumiała i dlatego "biorę" ją na wiarę, która często bywa płocha. Duch Boży jest we mnie i nie szukam Go poza sobą. Owszem, widzę Go w innych ludziach i bywa, że im zazdroszczę, ale by poprawić moje z Nim relacje, w wielu przypadkach potrzebuję cierpienia :( W każdym razie jest lepiej niż było i ważne dla mnie, że mam ochotę na więcej. Nie tak dawno byłem u okulisty i mam już własne okulary :) Zrobiłem to, by poprawić własny komfort życia. Może powinienem pomyśleć o "Świecie", którego dzięki nim nie "zdeptam"???!!! Widzę coraz słabiej...może to i dobrze...?Wiem, że bez Niego nie dam rady...staram się oprócz siebie widzieć też innych...bo...co dajesz...wraca? Widzę coraz słabiej...może to i dobrze...?Wiem, że bez Niego nie dam rady...staram się oprócz siebie widzieć też innych...bo...co dajesz...wraca?Ślepota duchowa. Ks. Kamil