Forum Razem-my MenuNawigacja po forumForumAktywnośćLogowanieZarejestruj sięŚcieżka forum - jesteś tutaj:Forum Razem-myTematyczne: Codzienne reflaksje AA12 styczniaPlease Logowanie or Zarejestruj się to create posts and topics.12 styczniajal@jal1 114 wpisów#1 · 12 stycznia 2020, 08:21Cytat z jal data 12 stycznia 2020, 08:21 Refleksje - styczeń dzień 12 Refleksje ..ZAAKCEPTUJ SWOJE OBECNE POŁOŻENIE Naszym najpilniejszym zadaniem jest zaakceptowanie położenia, w jakim się obecnie znajdujemy, siebie takimi jacy jesteśmy i otaczających nas ludzi takimi, jacy są. Oznacza to przyjęcie postawy nacechowanej realizmem i pokorą, bez której niemożliwy jest żaden dalszy postęp. Trzeba, byśmy wciąż od nowa wracali do tego pozbawionego upiększeń i pochlebstw punktu wyjścia. Ćwiczyć w ten sposób w akceptacji – z korzyścią dla siebie i innych – możemy dosłownie codziennie. Jeśli dołożymy starań, by tej realistycznej oceny siebie i życia nie wykorzystać jako pretekstu dla naszej apatii lub defetyzmu, to stanie się ona stabilnym fundamentem, na którym możemy budować coraz to lepsze zdrowie emocjonalne i płynące zeń postępy duchowe. JAK TO WIDZI BILL, STR. 44 Ilekroć sprawia mi trudność zaakceptowania ludzi, miejsc i zdarzeń, tylekroć sięgam do powyższego fundamentu – i uwalnia mnie on od wielu ukrytych lęków związanych z innymi ludźmi lub sytuacjami, w jakich stawia mnie życie. Zawarta myśl pozwala mi być istotą ludzką acz niedoskonałą i odzyskać spokój ducha i umysłu. Refleksje - styczeń dzień 12 Refleksje ..ZAAKCEPTUJ SWOJE OBECNE POŁOŻENIE Naszym najpilniejszym zadaniem jest zaakceptowanie położenia, w jakim się obecnie znajdujemy, siebie takimi jacy jesteśmy i otaczających nas ludzi takimi, jacy są. Oznacza to przyjęcie postawy nacechowanej realizmem i pokorą, bez której niemożliwy jest żaden dalszy postęp. Trzeba, byśmy wciąż od nowa wracali do tego pozbawionego upiększeń i pochlebstw punktu wyjścia. Ćwiczyć w ten sposób w akceptacji – z korzyścią dla siebie i innych – możemy dosłownie codziennie. Jeśli dołożymy starań, by tej realistycznej oceny siebie i życia nie wykorzystać jako pretekstu dla naszej apatii lub defetyzmu, to stanie się ona stabilnym fundamentem, na którym możemy budować coraz to lepsze zdrowie emocjonalne i płynące zeń postępy duchowe. JAK TO WIDZI BILL, STR. 44 Ilekroć sprawia mi trudność zaakceptowania ludzi, miejsc i zdarzeń, tylekroć sięgam do powyższego fundamentu – i uwalnia mnie on od wielu ukrytych lęków związanych z innymi ludźmi lub sytuacjami, w jakich stawia mnie życie. Zawarta myśl pozwala mi być istotą ludzką acz niedoskonałą i odzyskać spokój ducha i umysłu. Odpowiedz na wpis: 12 stycznia Anuluj