Dziękujemy Ci za odwiedziny.
Jesteśmy TRADYCYJNĄ
Społecznością Trzeźwościową z okolic
Skarżyska, Szydłowca, Suchedniowa, Wąchocka, Starachowic i nie tylko.
Rozejrzyj się po naszej stronie i poznaj nas lepiej.
Forum „razem-my” – kliknij
2 grudnia. Refleksje.
Cytat z timek data 2 grudnia 2019, 05:28Refleksje - grudzień dzień 2
Refleksje...POGODA DUCHA
Przebudzeni duchowo w rezultacie tych Kroków…
12 Kroków i 12 Tradycji, str. 106
Z czasem – im dłużej chodziłem na mityngi i pracowałem nad Krokami – zaczęło dziać się ze mną coś niezwykłego. Byłem zdezorientowany, bo nie wiedziałem, co właściwie czuję; aż w końcu uświadomiłem sobie, że doświadczam pogody ducha. Było to dobre uczucie, ale skąd się we mnie wzięło? Zdałem sobie sprawę, że jest ono naturalnym rezultatem stosowania Kroków.
Nie zawsze łatwo jest stosować Program, ale musiałem przyznać, że osiągnąłem pogodę ducha w efekcie pracy nad Krokami. Wprowadzając Kroki w życie we wszystkim, co robię – czyli stosując zawarte w nich zasady we wszystkich moich poczynaniach – odkrywam, że doznałem przebudzenia w odniesieniu do Boga, innych ludzi i samego siebie.
I przebudzenie to – którym cieszę się w rezultacie pracy nad Krokami – polega na świadomości, że nie jestem już dłużej sam.
Refleksje - grudzień dzień 2
Refleksje
...POGODA DUCHA
Przebudzeni duchowo w rezultacie tych Kroków…
12 Kroków i 12 Tradycji, str. 106
Z czasem – im dłużej chodziłem na mityngi i pracowałem nad Krokami – zaczęło dziać się ze mną coś niezwykłego. Byłem zdezorientowany, bo nie wiedziałem, co właściwie czuję; aż w końcu uświadomiłem sobie, że doświadczam pogody ducha. Było to dobre uczucie, ale skąd się we mnie wzięło? Zdałem sobie sprawę, że jest ono naturalnym rezultatem stosowania Kroków.
Nie zawsze łatwo jest stosować Program, ale musiałem przyznać, że osiągnąłem pogodę ducha w efekcie pracy nad Krokami. Wprowadzając Kroki w życie we wszystkim, co robię – czyli stosując zawarte w nich zasady we wszystkich moich poczynaniach – odkrywam, że doznałem przebudzenia w odniesieniu do Boga, innych ludzi i samego siebie.
I przebudzenie to – którym cieszę się w rezultacie pracy nad Krokami – polega na świadomości, że nie jestem już dłużej sam.
Cytat z jal data 2 grudnia 2019, 07:53Przebudzenie to trudny proces... dosłownie i w przenośni - jestem na etapie cieszenia się każdym dniem z wdzięcznością dla Pana.
Przebudzenie to trudny proces... dosłownie i w przenośni - jestem na etapie cieszenia się każdym dniem z wdzięcznością dla Pana.
Cytat z Gość data 2 grudnia 2019, 09:20Przebudzenie boli jak ch....ale...czy chcę być dalej tam gdzie jestem? Czyli w czarnej....czy chcę coś z tym zrobić????
Przebudzenie boli jak ch....ale...czy chcę być dalej tam gdzie jestem? Czyli w czarnej....czy chcę coś z tym zrobić????
Witam serdecznie 🙂 Parę dni temu postanowiłem być trochę bardziej aktywny na tej stronie, którą obserwuję o parę dni dłużej 🙂 Dziś moją uwagę przykuła możliwość dodania komentarza do postów, więc po chwili zmagań z sobą, postanowiłem coś napisać – a niech się dzieje wola Twoja Panie 🙂
Co do tematu lasu z forum-refleksje-5maja, to jest to temat, który mnie nie tylko fascynuje, ale zdrowo spowalnia, buduje pomost między mną a Panem, pozwala na wyciszenie i nawiązuje relacje ze zdrowszą częścią Mnie 🙂
Pozdrawiam 🙂
To jeszcze raz ja 🙂 Pozwoliłem sobie również skorzystać z przyznanych mi uprawnień na stronie i zmienić kategorię wpisu o Spotkaniu w Skorzeszycach z Aktualnie na Za Nami 🙂 Jeśli zbytnio się panoszę na portalu, to poproszę o reprymendę, a bez urazy wcisnę się w szereg 🙂
A skoro jestem już przy Skorzeszycach, to i w tym temacie słówko…
Od kiedy spotkania przeniosły się ze Św. Katarzyny do Skorzeszyc, nie byłem 🙁 Monstrum budynków diecezjalnych mnie przytłoczył, ale to tylko moje doznania. Myślę, że wnętrze, które buduje Wspólnota jest jak zwykle Szlachetne i Cnotliwe!
Z całym szacunkiem dla Kleru 🙂
Dziękuję i życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości 🙂
Fajnie, że jesteś!!! Miło jest”obserwować” aktywność „innych” na tym portalu bo samo go istnienie bez żadnej aktywności a tylko „biernej obserwacji z zewnątrz” to wg mnie trochę mało…ale mogę się mylić:) Gratuluję odwagi i życzę wytrwałości:)