Dziękujemy Ci za odwiedziny.
Jesteśmy TRADYCYJNĄ
Społecznością Trzeźwościową z okolic
Skarżyska, Szydłowca, Suchedniowa, Wąchocka, Starachowic i nie tylko.
Rozejrzyj się po naszej stronie i poznaj nas lepiej.
Forum „razem-my” – kliknij
9 stycznia. Refleksje.
Cytat z timek data 9 stycznia 2020, 05:29Refleksje - styczeń dzień 9
Refleksje..DZIAŁANIE OPATRZNOŚCI
Naprawdę bardzo trudno przyznać, że z kieliszkiem w ręku pozwoliliśmy się opętać zabójczej obsesji picia, od której już tylko Opatrzność może nas uwolnić.
DWANAŚCIE KROKÓW I DWANAŚCIE TRADYCJI, STR. 23
W moim przypadku, działanie Opatrzności (rozumianej jako przejaw boskiej opieki i przewodnictwa) nastąpiło wtedy, gdy doświadczyłem całkowitego bankructwa, jakie niesie ze sobą aktywny alkoholizm – z mojego życia zniknęło wszystko, co miało znaczenie. Zadzwoniłem do AA i od tamtej chwili moje życie radykalnie się zmieniło. Kiedy przypominam sobie ów szczególny moment, to wiem, że Bóg działał w moim życiu już na długo przed tym, zanim byłem w stanie uznać i zaakceptować jakiekolwiek koncepcje natury duchowej. Ten pojedynczy akt Opatrzności sprawił, że odstawiłem kieliszek i rozpocząłem moją podróż ku trzeźwości. Dzięki boskiej opiece i przewodnictwu, moje życie wciąż na nowo się przede mną otwiera. Krok Pierwszy – w którym uznałem swoją bezsilność wobec alkoholu i to, że nie kieruję swoim życiem – nabiera dla mnie, dzień po dniu, coraz głębszego znaczenia: we wspólnocie AA, która uratowała mi życie, i ciągle mi je daje.
Refleksje - styczeń dzień 9
Refleksje
..DZIAŁANIE OPATRZNOŚCI
Naprawdę bardzo trudno przyznać, że z kieliszkiem w ręku pozwoliliśmy się opętać zabójczej obsesji picia, od której już tylko Opatrzność może nas uwolnić.
DWANAŚCIE KROKÓW I DWANAŚCIE TRADYCJI, STR. 23
W moim przypadku, działanie Opatrzności (rozumianej jako przejaw boskiej opieki i przewodnictwa) nastąpiło wtedy, gdy doświadczyłem całkowitego bankructwa, jakie niesie ze sobą aktywny alkoholizm – z mojego życia zniknęło wszystko, co miało znaczenie. Zadzwoniłem do AA i od tamtej chwili moje życie radykalnie się zmieniło. Kiedy przypominam sobie ów szczególny moment, to wiem, że Bóg działał w moim życiu już na długo przed tym, zanim byłem w stanie uznać i zaakceptować jakiekolwiek koncepcje natury duchowej. Ten pojedynczy akt Opatrzności sprawił, że odstawiłem kieliszek i rozpocząłem moją podróż ku trzeźwości. Dzięki boskiej opiece i przewodnictwu, moje życie wciąż na nowo się przede mną otwiera. Krok Pierwszy – w którym uznałem swoją bezsilność wobec alkoholu i to, że nie kieruję swoim życiem – nabiera dla mnie, dzień po dniu, coraz głębszego znaczenia: we wspólnocie AA, która uratowała mi życie, i ciągle mi je daje.
Witam serdecznie 🙂 Parę dni temu postanowiłem być trochę bardziej aktywny na tej stronie, którą obserwuję o parę dni dłużej 🙂 Dziś moją uwagę przykuła możliwość dodania komentarza do postów, więc po chwili zmagań z sobą, postanowiłem coś napisać – a niech się dzieje wola Twoja Panie 🙂
Co do tematu lasu z forum-refleksje-5maja, to jest to temat, który mnie nie tylko fascynuje, ale zdrowo spowalnia, buduje pomost między mną a Panem, pozwala na wyciszenie i nawiązuje relacje ze zdrowszą częścią Mnie 🙂
Pozdrawiam 🙂
To jeszcze raz ja 🙂 Pozwoliłem sobie również skorzystać z przyznanych mi uprawnień na stronie i zmienić kategorię wpisu o Spotkaniu w Skorzeszycach z Aktualnie na Za Nami 🙂 Jeśli zbytnio się panoszę na portalu, to poproszę o reprymendę, a bez urazy wcisnę się w szereg 🙂
A skoro jestem już przy Skorzeszycach, to i w tym temacie słówko…
Od kiedy spotkania przeniosły się ze Św. Katarzyny do Skorzeszyc, nie byłem 🙁 Monstrum budynków diecezjalnych mnie przytłoczył, ale to tylko moje doznania. Myślę, że wnętrze, które buduje Wspólnota jest jak zwykle Szlachetne i Cnotliwe!
Z całym szacunkiem dla Kleru 🙂
Dziękuję i życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości 🙂
Fajnie, że jesteś!!! Miło jest”obserwować” aktywność „innych” na tym portalu bo samo go istnienie bez żadnej aktywności a tylko „biernej obserwacji z zewnątrz” to wg mnie trochę mało…ale mogę się mylić:) Gratuluję odwagi i życzę wytrwałości:)