Cytat z
timek data 4 lutego 2020, 05:39
Refleksje - luty dzień 4
Refleksje
"KIEDY BRAK WIARY"
Niejednokrotnie tym, którzy utracili lub odrzucili wiarę,trudniej jest odnaleźć się w AA niż ludziom zawsze niewierzącym. Sadzę bowiem, że już próbowali drogi wiary, lecz bezskutecznie. Z wiarą czy bez wiary - było zawsze tak samo.
12 KROKÓW I 12 TRADYCJI. STR. 30
Byłem tak pewien, że Bóg mnie zawiódł, że choć w głębi duszy wiedziałem, że bezpodstawnie, to w końcu się zbuntowałem, na całego oddając się piciu. Moja wiara obróciła się w gorycz i to wcale nie przypadkiem. Ci, którzy niegdyś mocno wierzyli, boleśniej przeżywają sięgnięcie dna. Mimo, że przyszedłem do AA, odnowienie mojej wiary zabrało trochę czasu. Na poziomie intelektualnym byłem wdzięczny, że przetrwałem tak wielki upadek, ale moje serce przepełniał chłód. Jednak trzymałem się programu AA, gdyż inne możliwości niezbyt mi się uśmiechały....! Wciąż wracałem do Wspólnoty i z czasem moja wiara rozkwitała na nowo.
Refleksje - luty dzień 4
Refleksje
"KIEDY BRAK WIARY"
Niejednokrotnie tym, którzy utracili lub odrzucili wiarę,trudniej jest odnaleźć się w AA niż ludziom zawsze niewierzącym. Sadzę bowiem, że już próbowali drogi wiary, lecz bezskutecznie. Z wiarą czy bez wiary - było zawsze tak samo.
12 KROKÓW I 12 TRADYCJI. STR. 30
Byłem tak pewien, że Bóg mnie zawiódł, że choć w głębi duszy wiedziałem, że bezpodstawnie, to w końcu się zbuntowałem, na całego oddając się piciu. Moja wiara obróciła się w gorycz i to wcale nie przypadkiem. Ci, którzy niegdyś mocno wierzyli, boleśniej przeżywają sięgnięcie dna. Mimo, że przyszedłem do AA, odnowienie mojej wiary zabrało trochę czasu. Na poziomie intelektualnym byłem wdzięczny, że przetrwałem tak wielki upadek, ale moje serce przepełniał chłód. Jednak trzymałem się programu AA, gdyż inne możliwości niezbyt mi się uśmiechały....! Wciąż wracałem do Wspólnoty i z czasem moja wiara rozkwitała na nowo.
Witam serdecznie 🙂 Parę dni temu postanowiłem być trochę bardziej aktywny na tej stronie, którą obserwuję o parę dni dłużej 🙂 Dziś moją uwagę przykuła możliwość dodania komentarza do postów, więc po chwili zmagań z sobą, postanowiłem coś napisać – a niech się dzieje wola Twoja Panie 🙂
Co do tematu lasu z forum-refleksje-5maja, to jest to temat, który mnie nie tylko fascynuje, ale zdrowo spowalnia, buduje pomost między mną a Panem, pozwala na wyciszenie i nawiązuje relacje ze zdrowszą częścią Mnie 🙂
Pozdrawiam 🙂
To jeszcze raz ja 🙂 Pozwoliłem sobie również skorzystać z przyznanych mi uprawnień na stronie i zmienić kategorię wpisu o Spotkaniu w Skorzeszycach z Aktualnie na Za Nami 🙂 Jeśli zbytnio się panoszę na portalu, to poproszę o reprymendę, a bez urazy wcisnę się w szereg 🙂
A skoro jestem już przy Skorzeszycach, to i w tym temacie słówko…
Od kiedy spotkania przeniosły się ze Św. Katarzyny do Skorzeszyc, nie byłem 🙁 Monstrum budynków diecezjalnych mnie przytłoczył, ale to tylko moje doznania. Myślę, że wnętrze, które buduje Wspólnota jest jak zwykle Szlachetne i Cnotliwe!
Z całym szacunkiem dla Kleru 🙂
Dziękuję i życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości 🙂
Fajnie, że jesteś!!! Miło jest”obserwować” aktywność „innych” na tym portalu bo samo go istnienie bez żadnej aktywności a tylko „biernej obserwacji z zewnątrz” to wg mnie trochę mało…ale mogę się mylić:) Gratuluję odwagi i życzę wytrwałości:)