Dziękujemy Ci za odwiedziny.
Jesteśmy TRADYCYJNĄ
Społecznością Trzeźwościową z okolic
Skarżyska, Szydłowca, Suchedniowa, Wąchocka, Starachowic i nie tylko.
Rozejrzyj się po naszej stronie i poznaj nas lepiej.
Forum „razem-my” – kliknij
14 lutego. 24 godziny.
Cytat z timek data 14 lutego 2020, 05:1424 godziny na dobę - luty dzień 14
Myśl przewodnia AA
Po wypiciu pierwszego kieliszka możemy biec myślą już tylko w jednym kierunku: ku dalszemu piciu. Pierwszy kieliszek jest niczym lokomotywa, za którą podąża rozpędzający się pociąg. Jadąc po znajomych torach, nieubłaganie zmierza do końca trasy: upijamy się. Sięgając po pierwszy kieliszek, często mieliśmy świadomość nieuchronnych skutków tego czynu - a mimo to nie byliśmy w stanie trzymać się z daleka od alkoholu: na nic się tu zdała siła woli. Wobec potęgi alkoholu byliśmy bezradni i bezsilni. Szkodzi nam nie drugi czy dziesiąty kieliszek, ale pierwszy.Pytanie: Czy chcę jeszcze kiedykolwiek po niego sięgnąć?
Medytacja
Codziennie winienem spotykać się z Bogiem w jakimś zacisznym miejscu - nie tyle po to, żeby się do Niego modlić, ile żeby pobyć w Jego obecności. Korzystnie wpłynie to na stan mego ducha i umysłu. Tego rodzaju kojące i wzmacniające oddziaływanie umyka memu rozumieniu, lecz wcale mi to nie przeszkadza doświadczać dobroczynnych skutków owych "seansów". Nasz biedny "chory" świat mógłby wyzdrowieć, gdyby dusze wszystkich ludzi stawały codziennie przed Bogiem w oczekiwaniu na inspirację do prawego życia. Chwile ciszy spędzone na osobności z Siłą Wyższą to momenty najgłębszych przeobrażeń duchowych.
Modlitwa
Modlę się abym codziennie znajdował czas na intymne spotkanie z Bogiem, albowiem spotkania takie są podstawą mego wzrostu duchowego.
24 godziny na dobę - luty dzień 14
Myśl przewodnia AA
Po wypiciu pierwszego kieliszka możemy biec myślą już tylko w jednym kierunku: ku dalszemu piciu. Pierwszy kieliszek jest niczym lokomotywa, za którą podąża rozpędzający się pociąg. Jadąc po znajomych torach, nieubłaganie zmierza do końca trasy: upijamy się. Sięgając po pierwszy kieliszek, często mieliśmy świadomość nieuchronnych skutków tego czynu - a mimo to nie byliśmy w stanie trzymać się z daleka od alkoholu: na nic się tu zdała siła woli. Wobec potęgi alkoholu byliśmy bezradni i bezsilni. Szkodzi nam nie drugi czy dziesiąty kieliszek, ale pierwszy.
Pytanie: Czy chcę jeszcze kiedykolwiek po niego sięgnąć?
Medytacja
Codziennie winienem spotykać się z Bogiem w jakimś zacisznym miejscu - nie tyle po to, żeby się do Niego modlić, ile żeby pobyć w Jego obecności. Korzystnie wpłynie to na stan mego ducha i umysłu. Tego rodzaju kojące i wzmacniające oddziaływanie umyka memu rozumieniu, lecz wcale mi to nie przeszkadza doświadczać dobroczynnych skutków owych "seansów". Nasz biedny "chory" świat mógłby wyzdrowieć, gdyby dusze wszystkich ludzi stawały codziennie przed Bogiem w oczekiwaniu na inspirację do prawego życia. Chwile ciszy spędzone na osobności z Siłą Wyższą to momenty najgłębszych przeobrażeń duchowych.
Modlitwa
Modlę się abym codziennie znajdował czas na intymne spotkanie z Bogiem, albowiem spotkania takie są podstawą mego wzrostu duchowego.
Witam serdecznie 🙂 Parę dni temu postanowiłem być trochę bardziej aktywny na tej stronie, którą obserwuję o parę dni dłużej 🙂 Dziś moją uwagę przykuła możliwość dodania komentarza do postów, więc po chwili zmagań z sobą, postanowiłem coś napisać – a niech się dzieje wola Twoja Panie 🙂
Co do tematu lasu z forum-refleksje-5maja, to jest to temat, który mnie nie tylko fascynuje, ale zdrowo spowalnia, buduje pomost między mną a Panem, pozwala na wyciszenie i nawiązuje relacje ze zdrowszą częścią Mnie 🙂
Pozdrawiam 🙂
To jeszcze raz ja 🙂 Pozwoliłem sobie również skorzystać z przyznanych mi uprawnień na stronie i zmienić kategorię wpisu o Spotkaniu w Skorzeszycach z Aktualnie na Za Nami 🙂 Jeśli zbytnio się panoszę na portalu, to poproszę o reprymendę, a bez urazy wcisnę się w szereg 🙂
A skoro jestem już przy Skorzeszycach, to i w tym temacie słówko…
Od kiedy spotkania przeniosły się ze Św. Katarzyny do Skorzeszyc, nie byłem 🙁 Monstrum budynków diecezjalnych mnie przytłoczył, ale to tylko moje doznania. Myślę, że wnętrze, które buduje Wspólnota jest jak zwykle Szlachetne i Cnotliwe!
Z całym szacunkiem dla Kleru 🙂
Dziękuję i życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości 🙂
Fajnie, że jesteś!!! Miło jest”obserwować” aktywność „innych” na tym portalu bo samo go istnienie bez żadnej aktywności a tylko „biernej obserwacji z zewnątrz” to wg mnie trochę mało…ale mogę się mylić:) Gratuluję odwagi i życzę wytrwałości:)