Dziękujemy Ci za odwiedziny.
Jesteśmy TRADYCYJNĄ
Społecznością Trzeźwościową z okolic
Skarżyska, Szydłowca, Suchedniowa, Wąchocka, Starachowic i nie tylko.
Rozejrzyj się po naszej stronie i poznaj nas lepiej.
Forum „razem-my” – kliknij
Łatwo się grzeszy... Ks. Kamil
Cytat z Gość data 18 kwietnia 2019, 21:21Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam.(Łatwo się zdradza, jednak trudniej żyje się z ta świadomością. Podobnie i z grzechem. Łatwo się grzeszy, ale ciężko się żyje ze świadomością grzechu.)Ks. Kamil
Cytat z Gosciu data 19 kwietnia 2019, 06:26Grzesząc mam "dziwne" poczucie wartości i mam przysłowiowo "wszystko w dupie" co kto myśli, czy co będzie dalej. Moim priorytetem jest osiągnąć "cel"! Później co prawda sumienie czasem dręczy, ale jestem tak Pyszny siebie, że nie robi to na mnie większego wrażenia.
Dlatego ze wszystkich sił staram się żyć (w miarę) uczciwie.
Grzesząc mam "dziwne" poczucie wartości i mam przysłowiowo "wszystko w dupie" co kto myśli, czy co będzie dalej. Moim priorytetem jest osiągnąć "cel"! Później co prawda sumienie czasem dręczy, ale jestem tak Pyszny siebie, że nie robi to na mnie większego wrażenia.
Dlatego ze wszystkich sił staram się żyć (w miarę) uczciwie.
Cytat z jal data 19 kwietnia 2019, 06:58Wbrew pozorom sumieniem można nauczyć się manipulować... ale na jak długo to jeszcze nie wiem?
Wbrew pozorom sumieniem można nauczyć się manipulować... ale na jak długo to jeszcze nie wiem?
Cytat z Gość data 19 kwietnia 2019, 18:05"
(Łatwo się zdradza, jednak trudniej żyje się z ta świadomością."
Podobnie i z grzechem. Łatwo się grzeszy, ale ciężko się żyje ze
świadomością grzechu.)Tak! Pogubiłam się w życiu! Żyłam w grzechu! Zrobiłam wiele złego! Niechętnie wracam do wspomnień z okresu picia, bo nadal to boli. Nie spożywam alkoholu od prawie sześciu miesięcy i jest to dla mnie cud. Ten Cud uczynił Bóg, więc pewnie mnie rozumie i mi wybaczył. Widzi moją szczerą chęć utrzymania się w abstynencji i mnie wspiera. Niestety to ludzie karmią się moim upadkiem i chętnie widzieli by mnie teraz cały czas na kolanach! Może warto by sędziowie moich grzechów przyjrzeli się swoim???
Póki co, placki mi się palą...!!! 🙂
AleJa
"(Łatwo się zdradza, jednak trudniej żyje się z ta świadomością."
Podobnie i z grzechem. Łatwo się grzeszy, ale ciężko się żyje ze
świadomością grzechu.)
Tak! Pogubiłam się w życiu! Żyłam w grzechu! Zrobiłam wiele złego! Niechętnie wracam do wspomnień z okresu picia, bo nadal to boli. Nie spożywam alkoholu od prawie sześciu miesięcy i jest to dla mnie cud. Ten Cud uczynił Bóg, więc pewnie mnie rozumie i mi wybaczył. Widzi moją szczerą chęć utrzymania się w abstynencji i mnie wspiera. Niestety to ludzie karmią się moim upadkiem i chętnie widzieli by mnie teraz cały czas na kolanach! Może warto by sędziowie moich grzechów przyjrzeli się swoim???
Póki co, placki mi się palą...!!! 🙂
AleJa
Cytat z Gosciu data 19 kwietnia 2019, 18:58AleJa, gratuluję Cudu i trzymaj tak dalej! Taki już ten świat, że moja świadomość grzechu ma służyć innym gnidom, by móc mną (próbując mną) manipulować! Żołnierzom przed walką dawano kiedyś alkohol, obecnie narkotyki, a po walce pozwalano grabić i gwałcić. Pracownikom w pracy pozwala się na popełnianie pewnych wykroczeń po to, by później wymusić większą pokorę i zaangażowanie. Gdzie tu rola Jezusa, czy Palec Boży?
AleJa, gratuluję Cudu i trzymaj tak dalej! Taki już ten świat, że moja świadomość grzechu ma służyć innym gnidom, by móc mną (próbując mną) manipulować! Żołnierzom przed walką dawano kiedyś alkohol, obecnie narkotyki, a po walce pozwalano grabić i gwałcić. Pracownikom w pracy pozwala się na popełnianie pewnych wykroczeń po to, by później wymusić większą pokorę i zaangażowanie. Gdzie tu rola Jezusa, czy Palec Boży?
Cytat z Gość data 19 kwietnia 2019, 19:54Tak to już jest że ludzie widzą grzechy innych a nie widzą swoich. I często karmią się upadkiem innych zamiast kogoś wesprzeć...nie mówiąc już o sukcesach innych...wtedy chcą człowieka pożreć żywcem...AleJa witam i wspieram ciepło...mam nadzieję że Twoja pogoda ducha będzie nieustająca...fajnie że podzieliłaś się swoim historią...mało kto ma taką odwagę... życzę Ci dużo dobrego?
Tak to już jest że ludzie widzą grzechy innych a nie widzą swoich. I często karmią się upadkiem innych zamiast kogoś wesprzeć...nie mówiąc już o sukcesach innych...wtedy chcą człowieka pożreć żywcem...AleJa witam i wspieram ciepło...mam nadzieję że Twoja pogoda ducha będzie nieustająca...fajnie że podzieliłaś się swoim historią...mało kto ma taką odwagę... życzę Ci dużo dobrego?
Witam serdecznie 🙂 Parę dni temu postanowiłem być trochę bardziej aktywny na tej stronie, którą obserwuję o parę dni dłużej 🙂 Dziś moją uwagę przykuła możliwość dodania komentarza do postów, więc po chwili zmagań z sobą, postanowiłem coś napisać – a niech się dzieje wola Twoja Panie 🙂
Co do tematu lasu z forum-refleksje-5maja, to jest to temat, który mnie nie tylko fascynuje, ale zdrowo spowalnia, buduje pomost między mną a Panem, pozwala na wyciszenie i nawiązuje relacje ze zdrowszą częścią Mnie 🙂
Pozdrawiam 🙂
To jeszcze raz ja 🙂 Pozwoliłem sobie również skorzystać z przyznanych mi uprawnień na stronie i zmienić kategorię wpisu o Spotkaniu w Skorzeszycach z Aktualnie na Za Nami 🙂 Jeśli zbytnio się panoszę na portalu, to poproszę o reprymendę, a bez urazy wcisnę się w szereg 🙂
A skoro jestem już przy Skorzeszycach, to i w tym temacie słówko…
Od kiedy spotkania przeniosły się ze Św. Katarzyny do Skorzeszyc, nie byłem 🙁 Monstrum budynków diecezjalnych mnie przytłoczył, ale to tylko moje doznania. Myślę, że wnętrze, które buduje Wspólnota jest jak zwykle Szlachetne i Cnotliwe!
Z całym szacunkiem dla Kleru 🙂
Dziękuję i życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości 🙂
Fajnie, że jesteś!!! Miło jest”obserwować” aktywność „innych” na tym portalu bo samo go istnienie bez żadnej aktywności a tylko „biernej obserwacji z zewnątrz” to wg mnie trochę mało…ale mogę się mylić:) Gratuluję odwagi i życzę wytrwałości:)