Cytat z
Gosciu data 18 maja 2019, 09:40
Na pewnym etapie abstynencji zauważyłem u siebie zaskakujące zdolności. Im bardziej poznawałem siebie i swoją chorobę, tym więcej się uśmiechałem, tym więcej radości przychodziło mi każdego dnia. Swoboda w nawiązywaniu kontaktów, brak strachu, pewność siebie, uśmiech rozdawałem wszędzie i często ze wzajemnością. Na szczęście z kolejną łaską od Pana uzyskałem świadomość swojej wyrachowanej manipulacji sobą i otoczeniem za sprawą zdobytej wiedzy. To coś podobnego do bólu. Poznając coraz "lepsze" środki uśmierzania bólu, zaczynam coraz częściej je stosować, unikają leczenia przyczyny bólu. Tragedią takiego zachowania było to, że często czułem się dobrze wierząc, że jestem wolny od dolegliwości, że świetnie sobie radzę...
Przyszedł czas na RESET. Teraz mam Wielki dystans do swojej wolności i ostrożność do poczucia ozdrowienia. Środowiskiem Barana są łąki, a wilka las. Z kiszonego ogóra nie zrobię świeżego.
Na pewnym etapie abstynencji zauważyłem u siebie zaskakujące zdolności. Im bardziej poznawałem siebie i swoją chorobę, tym więcej się uśmiechałem, tym więcej radości przychodziło mi każdego dnia. Swoboda w nawiązywaniu kontaktów, brak strachu, pewność siebie, uśmiech rozdawałem wszędzie i często ze wzajemnością. Na szczęście z kolejną łaską od Pana uzyskałem świadomość swojej wyrachowanej manipulacji sobą i otoczeniem za sprawą zdobytej wiedzy. To coś podobnego do bólu. Poznając coraz "lepsze" środki uśmierzania bólu, zaczynam coraz częściej je stosować, unikają leczenia przyczyny bólu. Tragedią takiego zachowania było to, że często czułem się dobrze wierząc, że jestem wolny od dolegliwości, że świetnie sobie radzę...
Przyszedł czas na RESET. Teraz mam Wielki dystans do swojej wolności i ostrożność do poczucia ozdrowienia. Środowiskiem Barana są łąki, a wilka las. Z kiszonego ogóra nie zrobię świeżego.
Ufności nie tylko we własny rozsądek.
Witam serdecznie 🙂 Parę dni temu postanowiłem być trochę bardziej aktywny na tej stronie, którą obserwuję o parę dni dłużej 🙂 Dziś moją uwagę przykuła możliwość dodania komentarza do postów, więc po chwili zmagań z sobą, postanowiłem coś napisać – a niech się dzieje wola Twoja Panie 🙂
Co do tematu lasu z forum-refleksje-5maja, to jest to temat, który mnie nie tylko fascynuje, ale zdrowo spowalnia, buduje pomost między mną a Panem, pozwala na wyciszenie i nawiązuje relacje ze zdrowszą częścią Mnie 🙂
Pozdrawiam 🙂
To jeszcze raz ja 🙂 Pozwoliłem sobie również skorzystać z przyznanych mi uprawnień na stronie i zmienić kategorię wpisu o Spotkaniu w Skorzeszycach z Aktualnie na Za Nami 🙂 Jeśli zbytnio się panoszę na portalu, to poproszę o reprymendę, a bez urazy wcisnę się w szereg 🙂
A skoro jestem już przy Skorzeszycach, to i w tym temacie słówko…
Od kiedy spotkania przeniosły się ze Św. Katarzyny do Skorzeszyc, nie byłem 🙁 Monstrum budynków diecezjalnych mnie przytłoczył, ale to tylko moje doznania. Myślę, że wnętrze, które buduje Wspólnota jest jak zwykle Szlachetne i Cnotliwe!
Z całym szacunkiem dla Kleru 🙂
Dziękuję i życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości 🙂
Fajnie, że jesteś!!! Miło jest”obserwować” aktywność „innych” na tym portalu bo samo go istnienie bez żadnej aktywności a tylko „biernej obserwacji z zewnątrz” to wg mnie trochę mało…ale mogę się mylić:) Gratuluję odwagi i życzę wytrwałości:)