Dziękujemy Ci za odwiedziny.
Jesteśmy TRADYCYJNĄ
Społecznością Trzeźwościową z okolic
Skarżyska, Szydłowca, Suchedniowa, Wąchocka, Starachowic i nie tylko.
Rozejrzyj się po naszej stronie i poznaj nas lepiej.
Forum „razem-my” – kliknij
9 listopada. Refleksje.
Cytat z timek data 9 listopada 2019, 00:11Refleksje - listopad dzień 9
Refleksje..W KRĘGU ŚWIATŁA
Jasne światło spłynie na nas wszystkich – kiedy tylko przejrzymy na oczy… Konstruktywna medytacja to pierwszy wymóg, jakiego trzeba dopełnić, by w naszym rozwoju duchowym uczynić kolejny krok na przód.
JAK TO WIDZI BILL, STR. 10
Czasem – gdy zapominam, że zawsze znajdowałem czas na picie – wydaje mi się, że brakuje mi go na modlitwę i medytację. Na wszystko można znaleźć czas, jeśli tylko wystarczająco mocno się tego chce. Gdy rozwija się w sobie nawyk modlitwy i medytacji, dobrze jest zaplanować, że przeznaczy się na nie trochę czasu. Ja osobiście czytuję co rano jakiś fragment literatury AA, wieczorem zaś mówię zawsze:”Dziękuję Ci, Boże”. Im bardziej modlitwa staje się moim codziennym zwyczajem, tym więcej czasu na niej spędzam, nie zauważając nawet, do jakiego stopnia”zwłaszcza”ona mój wypełniony zajęciami dzień. Gdy modlenie przychodzi mi z trudem, odmawiam po prostu “Ojcze nasz…”, gdyż w modlitwie tej zawiera się właściwie wszystko. Później zastanawiam się, za co mogę być wdzięczny, i dziękuję za to. Aby się pomodlić nie muszę się nigdzie zamykać ani izolować. Modlić się można nawet w pokoju pełnym ludzi. Przy takich okazjach na moment staję się nieobecny duchem. Wytrwale kontynuując praktykę modlitwy, odkrywam, że wcale nie potrzebuję do niej słów – Bóg bowiem słyszy w ciszy wszystkie moje myśli.
Refleksje - listopad dzień 9
Refleksje
..W KRĘGU ŚWIATŁA
Jasne światło spłynie na nas wszystkich – kiedy tylko przejrzymy na oczy… Konstruktywna medytacja to pierwszy wymóg, jakiego trzeba dopełnić, by w naszym rozwoju duchowym uczynić kolejny krok na przód.
JAK TO WIDZI BILL, STR. 10
Czasem – gdy zapominam, że zawsze znajdowałem czas na picie – wydaje mi się, że brakuje mi go na modlitwę i medytację. Na wszystko można znaleźć czas, jeśli tylko wystarczająco mocno się tego chce. Gdy rozwija się w sobie nawyk modlitwy i medytacji, dobrze jest zaplanować, że przeznaczy się na nie trochę czasu. Ja osobiście czytuję co rano jakiś fragment literatury AA, wieczorem zaś mówię zawsze:”Dziękuję Ci, Boże”. Im bardziej modlitwa staje się moim codziennym zwyczajem, tym więcej czasu na niej spędzam, nie zauważając nawet, do jakiego stopnia”zwłaszcza”ona mój wypełniony zajęciami dzień. Gdy modlenie przychodzi mi z trudem, odmawiam po prostu “Ojcze nasz…”, gdyż w modlitwie tej zawiera się właściwie wszystko. Później zastanawiam się, za co mogę być wdzięczny, i dziękuję za to. Aby się pomodlić nie muszę się nigdzie zamykać ani izolować. Modlić się można nawet w pokoju pełnym ludzi. Przy takich okazjach na moment staję się nieobecny duchem. Wytrwale kontynuując praktykę modlitwy, odkrywam, że wcale nie potrzebuję do niej słów – Bóg bowiem słyszy w ciszy wszystkie moje myśli.
Cytat z jal data 9 listopada 2019, 07:47Lubię od czasu do czasu pobyć z sobą ,sam na sam w ciszy i zadumie,zauważam wtedy wdzięczność i miłość dla Pana wszechświata,Pana wszystkich religii.
Słyszę też głos pokory:
NA KOLANA CHU.... U !
Lubię od czasu do czasu pobyć z sobą ,sam na sam w ciszy i zadumie,zauważam wtedy wdzięczność i miłość dla Pana wszechświata,Pana wszystkich religii.
Słyszę też głos pokory:
NA KOLANA CHU.... U !
Witam serdecznie 🙂 Parę dni temu postanowiłem być trochę bardziej aktywny na tej stronie, którą obserwuję o parę dni dłużej 🙂 Dziś moją uwagę przykuła możliwość dodania komentarza do postów, więc po chwili zmagań z sobą, postanowiłem coś napisać – a niech się dzieje wola Twoja Panie 🙂
Co do tematu lasu z forum-refleksje-5maja, to jest to temat, który mnie nie tylko fascynuje, ale zdrowo spowalnia, buduje pomost między mną a Panem, pozwala na wyciszenie i nawiązuje relacje ze zdrowszą częścią Mnie 🙂
Pozdrawiam 🙂
To jeszcze raz ja 🙂 Pozwoliłem sobie również skorzystać z przyznanych mi uprawnień na stronie i zmienić kategorię wpisu o Spotkaniu w Skorzeszycach z Aktualnie na Za Nami 🙂 Jeśli zbytnio się panoszę na portalu, to poproszę o reprymendę, a bez urazy wcisnę się w szereg 🙂
A skoro jestem już przy Skorzeszycach, to i w tym temacie słówko…
Od kiedy spotkania przeniosły się ze Św. Katarzyny do Skorzeszyc, nie byłem 🙁 Monstrum budynków diecezjalnych mnie przytłoczył, ale to tylko moje doznania. Myślę, że wnętrze, które buduje Wspólnota jest jak zwykle Szlachetne i Cnotliwe!
Z całym szacunkiem dla Kleru 🙂
Dziękuję i życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości 🙂
Fajnie, że jesteś!!! Miło jest”obserwować” aktywność „innych” na tym portalu bo samo go istnienie bez żadnej aktywności a tylko „biernej obserwacji z zewnątrz” to wg mnie trochę mało…ale mogę się mylić:) Gratuluję odwagi i życzę wytrwałości:)