Dziękujemy Ci za odwiedziny.
Jesteśmy TRADYCYJNĄ
Społecznością Trzeźwościową z okolic
Skarżyska, Szydłowca, Suchedniowa, Wąchocka, Starachowic i nie tylko.
Rozejrzyj się po naszej stronie i poznaj nas lepiej.
Forum „razem-my” – kliknij
4 grudnia. Refleksje.
Cytat z timek data 4 grudnia 2019, 05:20Refleksje - grudzień dzień 4
Refleksje...DO CZYNU
AA to coś więcej niż zbiór zasad – to wspólnota alkoholików w działaniu. Musimy nieść posłanie, bo inaczej AA zacznie się kurczyć i rozsypywać, a Ci, których nie obdarowano prawdą, mogą po prostu umrzeć.
JAK TO WIDZI BILL, STR. 13
Rozpaczliwie pragnąłem żyć, ale jeśli miało mi się to udać, musiałem wykazać aktywność w naszym zesłanym przez Boga Programie. Przyłączyłem się do alkoholików, którzy stali się moją grupą; otwierałem salę przed mityngami, parzyłem kawę, sprzątałem i zmywałem naczynia. Gdy nie piłem około trzech miesięcy, uczestnik AA z długim stażem trzeźwości powiedział mi, że właśnie stosuję Krok Dwunasty. Ależ miałem satysfakcję, słysząc to! Czułem, że naprawdę coś osiągam. Bóg dał mi kiedyś drugą szansę, a AA wskazało mi drogę; i dary te były nie tylko darmowe, ale i bezcenne! Teraz, gdy z radością obserwuję, jak rozwijają się nowicjusze, przypominam sobie, skąd ja sam przyszedłem, gdzie się obecnie znajduję i jak bezgraniczne możliwości mam jeszcze przed sobą. Potrzebuję mityngów, gdyż na nich “ładuję akumulator”, tak bym w razie potrzeby miał z czego zaczerpnąć mądrość i siłę. W służbie wciąż jestem osobą początkującą, ale już teraz otrzymuję więcej niż sam daję, . Nie zachowam ofiarowanych mi darów, jeśli nie będę ich rozdawał. Gdy ktoś prosi o pomoc, to ja jestem odpowiedzialny za udzielenie jej. Chcę być do dyspozycji- trzeźwy.
Refleksje - grudzień dzień 4
Refleksje
...DO CZYNU
AA to coś więcej niż zbiór zasad – to wspólnota alkoholików w działaniu. Musimy nieść posłanie, bo inaczej AA zacznie się kurczyć i rozsypywać, a Ci, których nie obdarowano prawdą, mogą po prostu umrzeć.
JAK TO WIDZI BILL, STR. 13
Rozpaczliwie pragnąłem żyć, ale jeśli miało mi się to udać, musiałem wykazać aktywność w naszym zesłanym przez Boga Programie. Przyłączyłem się do alkoholików, którzy stali się moją grupą; otwierałem salę przed mityngami, parzyłem kawę, sprzątałem i zmywałem naczynia. Gdy nie piłem około trzech miesięcy, uczestnik AA z długim stażem trzeźwości powiedział mi, że właśnie stosuję Krok Dwunasty. Ależ miałem satysfakcję, słysząc to! Czułem, że naprawdę coś osiągam. Bóg dał mi kiedyś drugą szansę, a AA wskazało mi drogę; i dary te były nie tylko darmowe, ale i bezcenne! Teraz, gdy z radością obserwuję, jak rozwijają się nowicjusze, przypominam sobie, skąd ja sam przyszedłem, gdzie się obecnie znajduję i jak bezgraniczne możliwości mam jeszcze przed sobą. Potrzebuję mityngów, gdyż na nich “ładuję akumulator”, tak bym w razie potrzeby miał z czego zaczerpnąć mądrość i siłę. W służbie wciąż jestem osobą początkującą, ale już teraz otrzymuję więcej niż sam daję, . Nie zachowam ofiarowanych mi darów, jeśli nie będę ich rozdawał. Gdy ktoś prosi o pomoc, to ja jestem odpowiedzialny za udzielenie jej. Chcę być do dyspozycji- trzeźwy.
Witam serdecznie 🙂 Parę dni temu postanowiłem być trochę bardziej aktywny na tej stronie, którą obserwuję o parę dni dłużej 🙂 Dziś moją uwagę przykuła możliwość dodania komentarza do postów, więc po chwili zmagań z sobą, postanowiłem coś napisać – a niech się dzieje wola Twoja Panie 🙂
Co do tematu lasu z forum-refleksje-5maja, to jest to temat, który mnie nie tylko fascynuje, ale zdrowo spowalnia, buduje pomost między mną a Panem, pozwala na wyciszenie i nawiązuje relacje ze zdrowszą częścią Mnie 🙂
Pozdrawiam 🙂
To jeszcze raz ja 🙂 Pozwoliłem sobie również skorzystać z przyznanych mi uprawnień na stronie i zmienić kategorię wpisu o Spotkaniu w Skorzeszycach z Aktualnie na Za Nami 🙂 Jeśli zbytnio się panoszę na portalu, to poproszę o reprymendę, a bez urazy wcisnę się w szereg 🙂
A skoro jestem już przy Skorzeszycach, to i w tym temacie słówko…
Od kiedy spotkania przeniosły się ze Św. Katarzyny do Skorzeszyc, nie byłem 🙁 Monstrum budynków diecezjalnych mnie przytłoczył, ale to tylko moje doznania. Myślę, że wnętrze, które buduje Wspólnota jest jak zwykle Szlachetne i Cnotliwe!
Z całym szacunkiem dla Kleru 🙂
Dziękuję i życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości 🙂
Fajnie, że jesteś!!! Miło jest”obserwować” aktywność „innych” na tym portalu bo samo go istnienie bez żadnej aktywności a tylko „biernej obserwacji z zewnątrz” to wg mnie trochę mało…ale mogę się mylić:) Gratuluję odwagi i życzę wytrwałości:)