Dziękujemy Ci za odwiedziny.
Jesteśmy TRADYCYJNĄ
Społecznością Trzeźwościową z okolic
Skarżyska, Szydłowca, Suchedniowa, Wąchocka, Starachowic i nie tylko.
Rozejrzyj się po naszej stronie i poznaj nas lepiej.
Forum „razem-my” – kliknij
8 grudnia. Refleksje.
Cytat z timek data 8 grudnia 2019, 06:28Refleksje - grudzień dzień 8
Refleksje...SŁUŻBA
Praca z innymi wniesie do życia każdego z nas nowe wartości. Zobaczyć, jak ludzie odzyskują zdrowie, jak pomagają innym, jak znika samotność i rozwija się Wspólnota, mieć wokół siebie mnóstwo przyjaciół – to przeżycia, których nie wolno stracić… Częste wzajemne kontakty między nami oraz spotkania z nowymi przybyszami do Wspólnoty są jasną stroną naszego życia.
Anonimowi Alkoholicy, str. 77
Najwięcej korzyści i satysfakcji można osiągnąć poprzez służbę. Ale by móc zaoferować innym prawdziwie pożyteczną i skuteczną służbę, muszę najpierw popracować nad sobą. A to oznacza, że muszę poddać się Bogu, uznać swoje wady i uprzątnąć rumowisko swojej przeszłości. Praca nad sobą nauczyła mnie znajdowania spokoju i pogody ducha, które są konieczne, jeśli chcę z powodzeniem łączyć doświadczenie z inspiracją. Nauczyłem się, jak być – w najprawdziwszym sensie – otwartym nośnikiem i posłańcem trzeźwości.
Refleksje - grudzień dzień 8
Refleksje
...SŁUŻBA
Praca z innymi wniesie do życia każdego z nas nowe wartości. Zobaczyć, jak ludzie odzyskują zdrowie, jak pomagają innym, jak znika samotność i rozwija się Wspólnota, mieć wokół siebie mnóstwo przyjaciół – to przeżycia, których nie wolno stracić… Częste wzajemne kontakty między nami oraz spotkania z nowymi przybyszami do Wspólnoty są jasną stroną naszego życia.
Anonimowi Alkoholicy, str. 77
Najwięcej korzyści i satysfakcji można osiągnąć poprzez służbę. Ale by móc zaoferować innym prawdziwie pożyteczną i skuteczną służbę, muszę najpierw popracować nad sobą. A to oznacza, że muszę poddać się Bogu, uznać swoje wady i uprzątnąć rumowisko swojej przeszłości. Praca nad sobą nauczyła mnie znajdowania spokoju i pogody ducha, które są konieczne, jeśli chcę z powodzeniem łączyć doświadczenie z inspiracją. Nauczyłem się, jak być – w najprawdziwszym sensie – otwartym nośnikiem i posłańcem trzeźwości.
Cytat z jal data 8 grudnia 2019, 07:19NOWY we Wspólnocie jest darem od Pana... pozwala bowiem przypomnieć swoje pierwsze kroki jak i podzielenie się doświadczeniem i radością z nowego życia.
NOWY we Wspólnocie jest darem od Pana... pozwala bowiem przypomnieć swoje pierwsze kroki jak i podzielenie się doświadczeniem i radością z nowego życia.
Cytat z Gość data 8 grudnia 2019, 13:08Aby stać się posłańcem trzeźwości muszę dawać swoim życiem jakiś przykład innym...najlepiej jakby to był dobry przykład...
Aby stać się posłańcem trzeźwości muszę dawać swoim życiem jakiś przykład innym...najlepiej jakby to był dobry przykład...
Witam serdecznie 🙂 Parę dni temu postanowiłem być trochę bardziej aktywny na tej stronie, którą obserwuję o parę dni dłużej 🙂 Dziś moją uwagę przykuła możliwość dodania komentarza do postów, więc po chwili zmagań z sobą, postanowiłem coś napisać – a niech się dzieje wola Twoja Panie 🙂
Co do tematu lasu z forum-refleksje-5maja, to jest to temat, który mnie nie tylko fascynuje, ale zdrowo spowalnia, buduje pomost między mną a Panem, pozwala na wyciszenie i nawiązuje relacje ze zdrowszą częścią Mnie 🙂
Pozdrawiam 🙂
To jeszcze raz ja 🙂 Pozwoliłem sobie również skorzystać z przyznanych mi uprawnień na stronie i zmienić kategorię wpisu o Spotkaniu w Skorzeszycach z Aktualnie na Za Nami 🙂 Jeśli zbytnio się panoszę na portalu, to poproszę o reprymendę, a bez urazy wcisnę się w szereg 🙂
A skoro jestem już przy Skorzeszycach, to i w tym temacie słówko…
Od kiedy spotkania przeniosły się ze Św. Katarzyny do Skorzeszyc, nie byłem 🙁 Monstrum budynków diecezjalnych mnie przytłoczył, ale to tylko moje doznania. Myślę, że wnętrze, które buduje Wspólnota jest jak zwykle Szlachetne i Cnotliwe!
Z całym szacunkiem dla Kleru 🙂
Dziękuję i życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości 🙂
Fajnie, że jesteś!!! Miło jest”obserwować” aktywność „innych” na tym portalu bo samo go istnienie bez żadnej aktywności a tylko „biernej obserwacji z zewnątrz” to wg mnie trochę mało…ale mogę się mylić:) Gratuluję odwagi i życzę wytrwałości:)