Witaj, Fajnie, że Jesteś!

Dziękujemy Ci za odwiedziny.

Jesteśmy TRADYCYJNĄ
Społecznością Trzeźwościową z okolic
Skarżyska, Szydłowca, Suchedniowa, Wąchocka, Starachowic            i nie tylko.
Rozejrzyj się po naszej stronie i poznaj nas lepiej.

Forum „razem-my” – kliknij
Please or Zarejestruj się to create posts and topics.

Trudny wybór

Czasami życie stawia przede mną "trudne wybory"...co by nie zrobić, będzie źle...na co zwrócić wtedy uwagę? Czym się kierować?Co będzie dla mnie najlepsze?...Wiem jedno...za każdy "swój wybór"wcześniej czy później poniosę konsekwencje...

Wydaje mi się, że wiem o czym piszesz "Gościu". Bywa, że mam dni w których tak jakbym szedł znacznie bardziej pod górkę niż zwykle. Napotkane sytuacje stawiają przede mną albo znaki nakazu, albo informujące dające możliwość wyboru, a tym samym wywołują mój sprzeciw, bunt, lub niepewność, obawę, może nawet lęk. Całe moje życie składało się i nada składa z dokonywania wyborów, tych ważnych i tych mniej istotnych (dla mnie). Napisałem DLA MNIE, bo dla kogoś innego ta sama sprawa może mieć nie byle jaką wartość. I tu dla przykładu: Ileż to razy żona pyta mi się - co ugotować jutro na obiad? Przelotnie rzucone pytanie do mnie w chwili, gdy Ja nie mam czasu na Głupoty, gdy mam na głowie znacznie ważniejsze sprawy - ważę np. problem terminu podmiany wody w akwarium!!! Co ugotujesz to zjem! Nie wiem! Ugotuj co chcesz!... Takie są moje pomocne odpowiedzi (nie zawsze, ale są). Od jakiegoś czasu zacząłem na mojej drodze życiowej (z zakrętami) wypatrywać znaków ostrzegawczych. Poważne podejście do informacji, które mi przekazują, pozwala zdjąć nogę z gazu i stawić łagodnie czoło zbliżającemu się "zagrożeniu". Zauważyłem, że takie spokojne "wchodzenie w zakręt" mnie mniej boli i co chyba równie ważne, nikogo nie krzywdzę! Nie jestem alfą czy omegą życiową i pewnie nic nowego, fascynującego nie napiszę, by Ci ulżyć w Twojej kwestii, ale wspomnę jedynie, że żyje mi się lżej, gdy jadę do przodu w zapiętym pasie, z zapasowym kołem, a przede wszystkim Godnie i z uwagą na "Pieszych!" Szerokiej drogi!!! 🙂

Wybór został dokonany...został wybrany w oparciu o własne sumienie i dobro swoje i rodziny...Wiadomo było że niektórym on się nie spodoba....konsekwencją będzie utrata części "Przyjaciół"...a może oni nigdy nimi nie byli skoro nie potrafili uszanować mojej decyzji? Zresztą nigdy wszystkich się nie zadowoli...Coś za coś...nie można mieć wszystkiego. Jak to mi ktoś ostatnio powiedział"życie bywa brutalne"...ale toczy się dalej...

4 komentarze do “Witaj, Fajnie, że Jesteś!”

  1. Witam serdecznie 🙂 Parę dni temu postanowiłem być trochę bardziej aktywny na tej stronie, którą obserwuję o parę dni dłużej 🙂 Dziś moją uwagę przykuła możliwość dodania komentarza do postów, więc po chwili zmagań z sobą, postanowiłem coś napisać – a niech się dzieje wola Twoja Panie 🙂
    Co do tematu lasu z forum-refleksje-5maja, to jest to temat, który mnie nie tylko fascynuje, ale zdrowo spowalnia, buduje pomost między mną a Panem, pozwala na wyciszenie i nawiązuje relacje ze zdrowszą częścią Mnie 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    1. To jeszcze raz ja 🙂 Pozwoliłem sobie również skorzystać z przyznanych mi uprawnień na stronie i zmienić kategorię wpisu o Spotkaniu w Skorzeszycach z Aktualnie na Za Nami 🙂 Jeśli zbytnio się panoszę na portalu, to poproszę o reprymendę, a bez urazy wcisnę się w szereg 🙂
      A skoro jestem już przy Skorzeszycach, to i w tym temacie słówko…
      Od kiedy spotkania przeniosły się ze Św. Katarzyny do Skorzeszyc, nie byłem 🙁 Monstrum budynków diecezjalnych mnie przytłoczył, ale to tylko moje doznania. Myślę, że wnętrze, które buduje Wspólnota jest jak zwykle Szlachetne i Cnotliwe!
      Z całym szacunkiem dla Kleru 🙂

  2. Fajnie, że jesteś!!! Miło jest”obserwować” aktywność „innych” na tym portalu bo samo go istnienie bez żadnej aktywności a tylko „biernej obserwacji z zewnątrz” to wg mnie trochę mało…ale mogę się mylić:) Gratuluję odwagi i życzę wytrwałości:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *