Dziękujemy Ci za odwiedziny.
Jesteśmy TRADYCYJNĄ
Społecznością Trzeźwościową z okolic
Skarżyska, Szydłowca, Suchedniowa, Wąchocka, Starachowic i nie tylko.
Rozejrzyj się po naszej stronie i poznaj nas lepiej.
Forum „razem-my” – kliknij
5 lutego. 24 godziny.
Cytat z timek data 5 lutego 2020, 04:3524 godziny na dobę - luty dzień 5
Myśl przewodnia AA
Dzięki przynależności do AA uczymy się właściwie oceniać dalekosiężne skutki picia zamiast skupiać się na jego efektach doraźnych. W dawnym życiu poszukiwaliśmy przede wszystkim przyjemności i ulgi, nie zastanawiając się zbytnio nad konsekwencjami, jakie pociągnie za sobą sięgnięcie po pierwszy kieliszek. Alkohol wygląda ponętnie - lecz tylko chwilę i na pierwszy rzut oka. Lśniące butelki i kolorowe nalepki podstępnie wabią nas swym czarem, by w końcu przynieść śmierć.
Pytanie: Czy na własnej skórze przekonałem się, że zawartość tych kuszących butelek jest dla mnie trucizną?
Medytacja
Moje życie jest szkołą, w której winienem uczyć się duchowości. Zawierzając Sile Wyższej, pozwolę Jej - kształcić mego ducha. Jeśli uważnie wsłucham się w siebie, Bóg przemówi do mnie. Pragnę się z Nim zjednać, bez względu na przeciwności losu i zmienne koleje życia. Mogą mi się przytrafić dni ciszy i oczekiwania, jeśli jednak wytrwam - kultywowanie duchowości czyniąc podstawą mego życia - Bóg przybliży mi siebie na wiele różnych sposobów.Modlitwa
Modlę się, abym systematycznie umacniał i rozwijał swoją duchową istotę; ażebym wzrastał duchowo, kierując się zasadami życia duchowego we wszystkich poczynaniach.
24 godziny na dobę - luty dzień 5
Myśl przewodnia AA
Dzięki przynależności do AA uczymy się właściwie oceniać dalekosiężne skutki picia zamiast skupiać się na jego efektach doraźnych. W dawnym życiu poszukiwaliśmy przede wszystkim przyjemności i ulgi, nie zastanawiając się zbytnio nad konsekwencjami, jakie pociągnie za sobą sięgnięcie po pierwszy kieliszek. Alkohol wygląda ponętnie - lecz tylko chwilę i na pierwszy rzut oka. Lśniące butelki i kolorowe nalepki podstępnie wabią nas swym czarem, by w końcu przynieść śmierć.
Pytanie: Czy na własnej skórze przekonałem się, że zawartość tych kuszących butelek jest dla mnie trucizną?
Medytacja
Moje życie jest szkołą, w której winienem uczyć się duchowości. Zawierzając Sile Wyższej, pozwolę Jej - kształcić mego ducha. Jeśli uważnie wsłucham się w siebie, Bóg przemówi do mnie. Pragnę się z Nim zjednać, bez względu na przeciwności losu i zmienne koleje życia. Mogą mi się przytrafić dni ciszy i oczekiwania, jeśli jednak wytrwam - kultywowanie duchowości czyniąc podstawą mego życia - Bóg przybliży mi siebie na wiele różnych sposobów.
Modlitwa
Modlę się, abym systematycznie umacniał i rozwijał swoją duchową istotę; ażebym wzrastał duchowo, kierując się zasadami życia duchowego we wszystkich poczynaniach.
Witam serdecznie 🙂 Parę dni temu postanowiłem być trochę bardziej aktywny na tej stronie, którą obserwuję o parę dni dłużej 🙂 Dziś moją uwagę przykuła możliwość dodania komentarza do postów, więc po chwili zmagań z sobą, postanowiłem coś napisać – a niech się dzieje wola Twoja Panie 🙂
Co do tematu lasu z forum-refleksje-5maja, to jest to temat, który mnie nie tylko fascynuje, ale zdrowo spowalnia, buduje pomost między mną a Panem, pozwala na wyciszenie i nawiązuje relacje ze zdrowszą częścią Mnie 🙂
Pozdrawiam 🙂
To jeszcze raz ja 🙂 Pozwoliłem sobie również skorzystać z przyznanych mi uprawnień na stronie i zmienić kategorię wpisu o Spotkaniu w Skorzeszycach z Aktualnie na Za Nami 🙂 Jeśli zbytnio się panoszę na portalu, to poproszę o reprymendę, a bez urazy wcisnę się w szereg 🙂
A skoro jestem już przy Skorzeszycach, to i w tym temacie słówko…
Od kiedy spotkania przeniosły się ze Św. Katarzyny do Skorzeszyc, nie byłem 🙁 Monstrum budynków diecezjalnych mnie przytłoczył, ale to tylko moje doznania. Myślę, że wnętrze, które buduje Wspólnota jest jak zwykle Szlachetne i Cnotliwe!
Z całym szacunkiem dla Kleru 🙂
Dziękuję i życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości 🙂
Fajnie, że jesteś!!! Miło jest”obserwować” aktywność „innych” na tym portalu bo samo go istnienie bez żadnej aktywności a tylko „biernej obserwacji z zewnątrz” to wg mnie trochę mało…ale mogę się mylić:) Gratuluję odwagi i życzę wytrwałości:)