Dziękujemy Ci za odwiedziny.
Jesteśmy TRADYCYJNĄ
Społecznością Trzeźwościową z okolic
Skarżyska, Szydłowca, Suchedniowa, Wąchocka, Starachowic i nie tylko.
Rozejrzyj się po naszej stronie i poznaj nas lepiej.
Forum „razem-my” – kliknij
14 lutego. Refleksje.
Cytat z timek data 14 lutego 2020, 05:16Refleksje
"OCZEKIWANIA,A NIE ŻĄDANIA"
wbij do głowy każdemu alkoholikowi te prawdę,iż zdrowieć może on niezależnie od kogoś czy czegoś. Jedynym warunkiem zdrowienia jest zaufanie Bogu i uporządkowanie własnego życia.
ANONIMOWI ALKOHOLICY, STR.85
Częstym tematem mitingów jest kwestia radzenia sobie z oczekiwaniami. Nie ma nic złego w spodziewaniu się postępów we własnym rozwoju, oczekiwaniu czegoś dobrego od życia lub liczeniu na przyzwoite traktowanie ze strony innych. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy moje oczekiwania zmieniają się w żądania. Nie zawsze dostanę to,czego sobie życzę, i nie zawsze sprawy potoczą się po mojej myśli - ponieważ od czasu do czasu ludzie mogą mnie zawieść. Tak więc,pytanie brzmi: Jak na to zareaguję?
Czy będę użalał się nad sobą lub złościł?
Czy odpłacę pięknym za nadobne i jeszcze pogorszę sytuację?
Czy może zaufam mocy Boga i uwierzę,że moje pozorne niepowodzenia obróci On w dobrodziejstwa?
Może zapytam Go, czego mam się na tych doświadczeniach nauczyć?
Może - choćby nie wiem co - będę wciąż robił to,co uważam za słuszne?
Może znajdę czas na to, aby moją wiarą i spotykanymi mnie błogosławieństwami podzielić się z innymi?
Refleksje
"OCZEKIWANIA,A NIE ŻĄDANIA"
wbij do głowy każdemu alkoholikowi te prawdę,iż zdrowieć może on niezależnie od kogoś czy czegoś. Jedynym warunkiem zdrowienia jest zaufanie Bogu i uporządkowanie własnego życia.
ANONIMOWI ALKOHOLICY, STR.85
Częstym tematem mitingów jest kwestia radzenia sobie z oczekiwaniami. Nie ma nic złego w spodziewaniu się postępów we własnym rozwoju, oczekiwaniu czegoś dobrego od życia lub liczeniu na przyzwoite traktowanie ze strony innych. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy moje oczekiwania zmieniają się w żądania. Nie zawsze dostanę to,czego sobie życzę, i nie zawsze sprawy potoczą się po mojej myśli - ponieważ od czasu do czasu ludzie mogą mnie zawieść. Tak więc,pytanie brzmi: Jak na to zareaguję?
Czy będę użalał się nad sobą lub złościł?
Czy odpłacę pięknym za nadobne i jeszcze pogorszę sytuację?
Czy może zaufam mocy Boga i uwierzę,że moje pozorne niepowodzenia obróci On w dobrodziejstwa?
Może zapytam Go, czego mam się na tych doświadczeniach nauczyć?
Może - choćby nie wiem co - będę wciąż robił to,co uważam za słuszne?
Może znajdę czas na to, aby moją wiarą i spotykanymi mnie błogosławieństwami podzielić się z innymi?
Witam serdecznie 🙂 Parę dni temu postanowiłem być trochę bardziej aktywny na tej stronie, którą obserwuję o parę dni dłużej 🙂 Dziś moją uwagę przykuła możliwość dodania komentarza do postów, więc po chwili zmagań z sobą, postanowiłem coś napisać – a niech się dzieje wola Twoja Panie 🙂
Co do tematu lasu z forum-refleksje-5maja, to jest to temat, który mnie nie tylko fascynuje, ale zdrowo spowalnia, buduje pomost między mną a Panem, pozwala na wyciszenie i nawiązuje relacje ze zdrowszą częścią Mnie 🙂
Pozdrawiam 🙂
To jeszcze raz ja 🙂 Pozwoliłem sobie również skorzystać z przyznanych mi uprawnień na stronie i zmienić kategorię wpisu o Spotkaniu w Skorzeszycach z Aktualnie na Za Nami 🙂 Jeśli zbytnio się panoszę na portalu, to poproszę o reprymendę, a bez urazy wcisnę się w szereg 🙂
A skoro jestem już przy Skorzeszycach, to i w tym temacie słówko…
Od kiedy spotkania przeniosły się ze Św. Katarzyny do Skorzeszyc, nie byłem 🙁 Monstrum budynków diecezjalnych mnie przytłoczył, ale to tylko moje doznania. Myślę, że wnętrze, które buduje Wspólnota jest jak zwykle Szlachetne i Cnotliwe!
Z całym szacunkiem dla Kleru 🙂
Dziękuję i życzę powodzenia, wytrwałości i cierpliwości 🙂
Fajnie, że jesteś!!! Miło jest”obserwować” aktywność „innych” na tym portalu bo samo go istnienie bez żadnej aktywności a tylko „biernej obserwacji z zewnątrz” to wg mnie trochę mało…ale mogę się mylić:) Gratuluję odwagi i życzę wytrwałości:)